Postanowiłam się po zimie trochę uaktywnić i zabrałam Kubusia na warsztaty kulinarne. Było wesoło, smacznie, palcolepiąco, zdrowo. Zdaliśmy egzamin z gotowania z wynikiem zielonym, aczkolwiek Kuba spróbować swojego dzieła nie chciał. Znosił natomiast do stoliczka przygotowane przez Kolegę kanapki z domową czekoladą. Wyszłam z warsztatów bogatsza o sześć zdrowych przepisów. Dzisiaj pierwszy z nich:
Koktajl owocowo-warzywny "Zielono mi"
Składniki:
- 1 banan
- 2 pomarańcze
- 1 awokado
- garść szpinaku
- płaska łyżka siemienia lnianego zmielonego
- 1/2 szklanki wody (opcjonalnie)
Wykonanie:
Owoce umyć, obrać ze skóry i pokroić na mniejsze cząstki. Następnie włożyć do kielicha blendera, dodać szpinak i zmielone siemię lniane. Zmiksować. Jeżeli zachodzi potrzeba dodać wody tak, by uzyskać konsystencję koktajlu (okazało się na warsztatach, że niektóre blendery bez wody ani rusz).
PYSZNE! Mimo, że zielone.